STRONY INWESTYCJI · 6 MIN
Osiem rzeczy, które decydują, czy strona inwestycji sprzedaje mieszkania: od wyszukiwarki lokali i historii cen po szybkość na telefonie i analitykę. Na końcu lista kontrolna do sprawdzenia własnej strony.
Skyverse

Kupujący mieszkanie na rynku pierwotnym często trafia na inwestycję przez portal ogłoszeniowy albo wyszukiwarkę, ale to na stronie inwestycji decyduje, czy zadzwoni do biura sprzedaży. Tam porównuje lokale, sprawdza ceny, okolicę i standard wykończenia. Jeśli czegoś nie znajdzie albo strona na telefonie długo się ładuje, wraca do wyników i ogląda konkurencję.
Poniżej osiem rzeczy, które strona inwestycji powinna mieć, żeby sprzedawała, a nie tylko była. Na końcu zbieramy je w krótką listę kontrolną, którą sprawdzisz na własnej stronie w kwadrans.
Oferta lokali to zwykle najważniejsza część strony inwestycji. Kupujący chce w kilka sekund zobaczyć, które mieszkania są dostępne, na którym piętrze i w jakiej cenie.
Dobra wyszukiwarka łączy do trzech widoków:
Nie każda inwestycja potrzebuje wszystkich trzech. Przy jednej kamienicy z kilkudziesięcioma lokalami czytelna tabela z filtrami często wystarczy. Przy osiedlu z kilkoma budynkami bryła oszczędza kupującemu dużo przewijania.
Najważniejsze są jednak aktualne statusy. Mieszkanie oznaczone jako wolne, które od tygodnia jest zarezerwowane, kosztuje zaufanie klienta i czas doradcy. Ceny i statusy powinien zmieniać dział sprzedaży, sam, w panelu, bez programisty. Najlepiej w jednym miejscu, z którego korzystają też ogłoszenia na portalach i CRM, żeby jedna zmiana trafiała wszędzie.
Każdy lokal potrzebuje własnej karty: rzut, powierzchnia z podziałem na pomieszczenia, piętro, strony świata, balkon, taras albo ogródek, cena za metr i za cały lokal, cena miejsca postojowego czy komórki lokatorskiej, rzut do pobrania w PDF i przycisk zapytania o ten konkretny lokal.
Cena na stronie to dziś nie tylko kwestia sprzedaży. Nowelizacja ustawy deweloperskiej z 21 maja 2025 r. (Dz.U. 2025 poz. 758) dodała art. 19a, który wymaga, żeby deweloper podawał na własnej stronie internetowej m.in. cenę metra kwadratowego i cenę każdego oferowanego lokalu, ceny pomieszczeń przynależnych i inne świadczenia, które zapłaci nabywca. Przy każdej zmianie ceny strona ma pokazać nową cenę z datą zmiany i zachować wcześniejsze. Szczegóły opisujemy w osobnym tekście: Jawność cen mieszkań: co musi być na stronie dewelopera.
Dla samej strony wniosek jest prosty: historia ceny powinna zapisywać się automatycznie przy każdej zmianie w panelu, a nie zależeć od tego, czy ktoś pamiętał o ręcznym dopisaniu wiersza.
Dwa przykłady z naszych realizacji. W tabeli lokali na stronie Skałecznej 1/3/5/7 cena promocyjna stoi obok regularnej. Na stronie Agnieszki 9 przy każdym lokalu widać cenę za metr, status i przycisk „Zapytaj o szczegóły”.
Mapa z pinezką to za mało. Kupujący chce wiedzieć, ile idzie się do tramwaju, szkoły, sklepu i parku, i jak wygląda okolica na co dzień. Pomagają konkretne odległości lub czasy dojścia, mapa z zaznaczonymi miejscami i prawdziwe zdjęcia okolicy, nie tylko wizualizacje.
Lokalizacja to też argument sprzedażowy, nie tylko adres. Na stronie Skałecznej osobne sekcje Lokalizacja i Potencjał pokazują Kazimierz, bliskość Starego Miasta i Wawelu. Na stronie Agnieszki 9 zdjęcia i krótki opis przedstawiają Stradom i widok na Wawel.
Przed oddaniem budynku wizualizacje są jedynym sposobem, żeby pokazać, jak będzie wyglądało mieszkanie. Warto zadbać o kilka rodzajów: budynek z zewnątrz, wnętrza, widoki z okien wyższych pięter i układ konkretnych lokali.
Interaktywne 3D z rzutu pozwala kupującemu „wejść” do mieszkania i zobaczyć, gdzie zmieści się stół czy łóżko. To szczególnie przydatne przy lokalach, które są jeszcze w remoncie albo dopiero zostaną wydzielone. Takie wizualizacje robimy w ramach usługi Wizualizacje 3D.
Osobno opisz standard wykończenia: co jest w cenie, jakie są materiały, czy są pakiety wykończeniowe. Na stronie Skałecznej prezentacja standardu idzie w parze ze strefą klienta, w której deweloper informuje kupujących o dokumentach i sprawach formalnych.
Formularz ma być krótki: imię, telefon lub e-mail, lokal, o który pytasz (uzupełniony automatycznie, jeśli klient przyszedł z karty lokalu), dogodna pora kontaktu i wymagane zgody. Każde dodatkowe pole to powód, żeby zamknąć stronę.
Obok formularza powinien być widoczny numer telefonu, klikalny na telefonie, i adres biura sprzedaży. Zapytanie musi trafić do właściwej osoby od razu: do CRM albo na skrzynkę doradcy z powiadomieniem. Ochrona przed spamem nie może utrudniać życia ludziom, więc zamiast uciążliwej captchy lepiej sprawdzają się ukryte zabezpieczenia.
Sprawdź w analityce, ile odwiedzin pochodzi z telefonów. W wielu inwestycjach to większość ruchu, często na mobilnym internecie. Strona, która na komputerze w biurze działa płynnie, na telefonie w tramwaju może ładować się wiele sekund.
Google mierzy to wskaźnikami Core Web Vitals. Za dobre uznaje m.in. wyświetlenie największego elementu strony w ciągu 2,5 sekundy (LCP) i reakcję na kliknięcie w ciągu 200 milisekund (INP). W praktyce pomagają: zdjęcia w nowoczesnych formatach i w rozmiarze dopasowanym do ekranu, model 3D i mapa ładowane dopiero wtedy, gdy kupujący do nich dojdzie, i brak ciężkiego filmu odtwarzanego automatycznie na starcie. Wynik sprawdzisz bezpłatnie w PageSpeed Insights.
Kupujący szukają inwestycji po nazwie, dzielnicy i rodzaju mieszkania. Każda podstrona potrzebuje własnego tytułu i opisu, jednego nagłówka głównego i treści, która odpowiada na pytania kupujących. Nazwa inwestycji, miasto i dzielnica powinny pojawić się w tytule strony głównej.
Do tego mapa strony, Google Search Console, czytelne adresy podstron i przekierowania ze starych adresów, gdy strona zmienia wersję. Jeśli sprzedajesz także klientom z zagranicy, przyda się wersja angielska z poprawnie oznaczonymi wersjami językowymi. Przykład strony, w której teksty od początku pisaliśmy z myślą o wyszukiwarce, to ICON Development.
Bez pomiaru nie wiesz, co działa. Mierz przede wszystkim działania, które prowadzą do sprzedaży: wysłane formularze, kliknięcia w numer telefonu, pobrane rzuty i wyświetlenia kart lokali. Zapisuj też, skąd przyszło zapytanie, żeby porównać portale, wyszukiwarkę i wejścia bezpośrednie.
Analityka musi szanować prywatność. Baner zgody powinien dawać realny wybór, a skrypty analityczne uruchamiać się dopiero po zgodzie. W zdarzeniach analitycznych nie zapisuj danych osobowych: imienia, telefonu ani adresu e-mail z formularza.
Te punkty to nie teoria: na nich opieraliśmy strony Skałecznej 1/3/5/7, Agnieszki 9 i firmową stronę ICON Development. Jeśli zastanawiasz się, czy kolejna inwestycja powinna mieć własną stronę, przeczytaj tekst Jedna strona na inwestycję czy jedna dla całej firmy?.
Planujesz stronę nowej inwestycji albo chcesz sprawdzić obecną? Zobacz, co obejmuje usługa Strony WWW, albo napisz do nas, a odpowiemy z kilkoma pytaniami o Twoją inwestycję.